Z wielką radością przyjąłem do testu zestaw nagłośnieniowy do gitary basowej firmy TC ELECTRONIC. Z produktami tej firmy spotykałem się głównie w studiach nagraniowych oraz u kolegów gitarzystów, którzy bardzo chwalili sobie procesory dźwięku tej firmy..

Jaki więc jest ten zestaw?

Przede wszystkim mały, poręczny i lekki, tak jakby producent wziął pod uwage, że wielu basistów udziela się w kilku projektach muzycznych na raz, co niesie za sobą konieczność przemieszczania się samochodem, najlepiej jak najmniejszym i najbardziej ekonomicznym… Ten zestaw zmieści się bez problemu nawet w najmniejszej „osobóweczce” co jest jego ogromną zaletą!

Wzmacniacz REBELHEAD 450

Przy swoich niewielkich wymiarach (275mm x 290mm x 66mm ) i wadze 4 kg, generuje moc aż 450W (800W peak) ! Wykonany jest bardzo estetycznie i dość oryginalnie, posiada zintegrowaną z obudową rączke ułatwiającą przenoszenie. Wydawać by się mogło, że nie będzie wymagał żadnego dodatkowego case’u, jednak wystające poza obrys obudowy delikatne gałki potencjometrów nieco psują wrażenie solidności.

Panel przedni. Na pierwszy rzut oka, typowa regulacja głośności i barwy, GAIN, BASS, LO-MID, HI-MID, TREBLE, „mała dawka lampy” TUBE TONE, oraz MASTER. Nad potencjometrami znajdują sie trzy przyciski MEMORY, SHIFT, oraz MUTE. Przyciskiem SHIFT zmieniamy potencjometr GAIN w regulację kompresora „Spectracomp” i otrzymujemy możliwość regulacji nasycenia i barwy symulatora lampy. Po włączeniu zasilania przedni panel zamienia się w rozświetloną choineczkę, ukazuje się naszym oczom bardzo przydatny tuner, który cały czas daje nam znać czy instrument stroi, malutkie, czerwone diody znajdziemy na obwodzie każdego z potencjometrów, informują one o pozycji danego pokrętła gdyż nie znajdziemy tu tradycyjnej narysowanej skali.

Panel tylny raczej standardowy, gniazdo zasilania wraz z włącznikiem, wyjście głośnikowe typu speakon combo obsługujące również wtyczki „jack”, gniazdo „din” służące do podłączenia zewnętrznego kontrolera footswitch (brak w zestawie), cyfrowe wyjście audio, wejście aux typu chinch służące do podłączenia zewnętrznego źródła dźwięku, np odtwarzacza CD lub metronomu, opcja bardzo przydatna w ćwiczeniach, standardowe wejście-wyjście pęti efektów oraz wyjście liniowe XLR, mały przełącznik pre/post pozwala na podanie sygnału przed lub po korekcji barwy na wyjście liniowe. Producent zadbał o pełną ochrone wzmacniacza przed przeciążeniem oraz ewentualnym uszkodzeniem głośników, w przypadku przeciążenia lub przegrzania automatycznie w tryb „protection mode” lub „heat protection mode” na panelu przednim wyświeti się odpowiednio „P” lub „H”.

Kolumna REBELSTACK 212 to wspaniały dowód na to, że basista nie musi już stawiać za sobą pralki lub lodówki, żeby się usłyszeć na scenie. Mała solidna paczuszka o wymiarach 356 x 664 x 500mm i wadze 22 kg jest w stanie wygenerować 400W mocy za sprawą dwóch dwunastocalowych głośników Eminence custom. Ciekawostką jest, że jeden z tych głośników zawiera w sobie tytanowy 33mm tweeter! Otwory bass reflex znajdują się z tyłu kolumny podobnie jak gniazda wejściowe i wyjściowe typu jack i speakon. Obudowa kolumny została zrobiona z solidnej 18 mm sklejki, narożniki zostały bardzo ładnie zaokrąglone, ogólnie sprawia wrażenie bardzo solidnej, wręcz niezniszczalnej i jednocześnie chyba najładniejszej jaką kiedykolwiek spotkałem. Całość powleczona jest czymś w rodzaju tworzywa sztucznego, zapewne bardzo trwałego i odpornego na uszkodzenia ponieważ prodcent zrezygnował z dodatkowych zabezpieczeń narożników a nawet nóżek, jest to niewątpliwą zaletą tej konstrukcji gdyż nie narzuca użytkownikowi konkretnego ustawienia kolumny na scenie i znacznie ułatwia dostawienie drugiej w razie potrzeby tworząc bardzo estetyczny zestaw, osobiście jednak zabezpieczyłbym miejsce styku z podłożem oraz ewentualnie jednej kolumny z drugą gumową podkładką.

Ocena brzmienia.

W celu sprawdzenia brzmienia zestawu, tradycyjnie ustawiłem korekcje „na zero” i przystąpiłem do odsłuchu. Przyznam szczerze, że z pewną rezerwą podchodze do cyfrowych rozwiązań we wzmacniaczach i korektorach barwy, znam jednak brzmienie swojego instrumentu i od razu usłyszałem je w naturalnej formie, do tego dynamiczne i czyste, pozwoliłem sobie więc na zabawę korektorem, już przy deilkatnych ruchach gałkami odczuwamy zmianę brzmienia, zbyt głęboka korekcja, moim zdaniem nieco udziwnia brzmienie, ale zestaw sam z siebie brzmi przyzwoicie, więc przy uzyciu dobrego instrumentu świetne brzmienie uzyskamy już na starcie.

Kolejny raz przekonałem się ,że tego typu sprzęt brutalnie obnaża kiepskie brzmienie instrumentu i wspaniale oddaje brzmienie profesjonalnego instrumentu. Największą przyjemność sprawił mi wbudowany kompresor o doskonałych walorach brzmieniowych i szerokiej możliwości regulacji, jest to bardzo mocna strona tego wzmacniacza! Dodatkowo symulacja brzmienia lampowego wspaniale dopełnia całości. Możliwości kreowania brzmienia jest nieskończenie wiele, możemy zupełnie spersonalizować nasz wzmacniacz, producent niczego nie narzuca, począwszy od korekcji gdzie ustawiamy nie tylko wzmocnienie danych częstotliwości, ale i przedział w jakich pracuje, tak samo kompresor oraz symulator brzmienia lampowego i co ważne odbywa się to szybko i sprawnie, wystarczy nacisnąć przycisk shift i mozemy ustawiać swoje ulubione unikalne brzmienie, wnikać głęboko w strukturę wzmacniacza a na koniec wpisać to do jednej z trzech pamięci.

Brzmienie zestawu jest bardzo dynamiczne, selektywne i czyste, jedyne co mnie zaniepokoiło to nieco mniej wydajne brzmienie struny H w basie 5cio strunowym, być może dlatego, że jest to jednak mała kolumna, ale za to w całym zakresie barwy i głośności gra czysto i selektywnie.

Uważam ten sprzęt za godny zainteresowania i uwagi, z pewnością spełni oczekiwania każdego otwartego na nowinki techniczne basisty, dzięki takim produktom basiści mają z pewnością łatwiejsze i przyjemniejsze życie zawodowe.

Podsumowanie:
+
mały, poręczny i lekki
+
wbudowany kompresor o doskonałych walorach brzmieniowych i szerokiej możliwości regulacji
+
symulacja brzmienia lampowego
wystające poza obrys obudowy delikatne gałki potencjometrów