Od dłuższego czasu testujemy nową propozycję firmy Sony Ericsson, telefon Xperia mini pro. Jest to młodszy brat znanej X10 mini pro. Posiada nowszą wersję systemu operacyjnego i nową stylistykę. Jeśli gustujecie w małych smartfonach wyposażonych w klawiaturę QWERTY i na dodatek bazującego na systemie Google Android to ten telefon jest najprawdopodobniej dla Was. Zobaczcie jak został wykonany i jak sprawują się jego funkcje multimedialne. Czy posiada to „coś”, dzięki czemu przypadnie Wam do gustu? Zapraszam do zapoznania się z obszernym artykułem.

Pierwsze wrażenia

W pierwszych minutach obcowania z Xperia mini pro do gusty przypadły mi jego gabaryty. Leży naprawdę bardzo wygodnie w dłoni i bardzo naturalnie się go rozsuwa. Jest trochę ciężki i za bardzo plastikowy. Telefon jednak urzekł mnie swoim efektem blokowania ekranu. Jest naprawdę genialny zwłaszcza z uwagi na swoją prostotę. Każdy, kto miał kiedyś stary kineskopowy telewizor od razu zobaczy analogię, zresztą zobaczcie sami filmik:

Budowa i wygląd

Nowa Xperia mini pro została wykonana lepiej niż jej poprzednik. Od razu w oczy rzuca się idealnie płaski przedni panel telefonu. Powłoką panelu (wzmocnioną szkłem mineralnym) została pokryta cała przednia obudowa a nie tylko obszar wyświetlacza. Taki zabieg wywołuje określone wrażenie wizualne powodując poczucie posiadania telefonu z górnej półki. Niestety pozostała część telefonu niweluje odczucia wywołane przez pierwsze spojrzenie na telefon. Ogólnie cała pozostała obudowa nie współgra z przednim panelem. Przeciętnie prezentuje się część wewnętrzna, a konkretnie slider. Sam mechanizm rozsuwania należy do najprostszych. Rozsuwanie jest troszeczkę głośne, ale jest to normalne w przypadku tego typu telefonów. Moje uwagi kieruje do srebrnej ramki. W moim odczuciu jest zbyt wyraźna, telefon prezentowałby się lepiej gdyby był w całości w jednym kolorze. Najgorzej została wykonana jednak tylna obudowa, „skrzeczy” i to stanowczo za głośno. Osobiście potwornie mnie to denerwowało podczas użytkowania, wystarczyło wziąć telefon do ręki by wydał niepożądane odgłosy.

Wracając jednak do przedniej obudowy. Znajdziemy na niej oprócz kamery do wideo rozmów i czujnika zbliżeniowego trzy klawisze. Przycisk fizyczny menu i dwa dotykowe, cofania oraz opcji. Wszystkie działają poprawnie jednakże podświetlenie dotykowych zostało niezbyt dobrze wykonane. Aż się prosi, aby świeciły się tylko same ikony przycisków natomiast w około nich światło ewidentnie prześwituje. Klawisz menu nie jest w cale podświetlany, co jest dla mnie dość dziwne. Co prawda można go łatwo wyczuć gdyż delikatnie wystaje poza linie panelu, lecz wygląda to nienaturalnie, kiedy wszystkie klawisze się świecą (również te na klawiaturze QWERTY) a ten jeden nie. To tak naprawdę jest jednak szczegół. Niestety, jeśli chodzi o podświetlenie pełnej klawiatury to tutaj już Sony Ericsson dał kompletnie ciała. Testowany przez nas model to biała wersja kolorystyczna. I tak, klawiatura jest czytelna, kiedy nie ma podświetlenia. W dzień natomiast podświetlenie sprawia, że pierwsza linia napisów na przyciskach, (czyli a, s, d itp.) zlewa się z białym tłem. W nocy natomiast widać je bardzo dobrze, ale z kolei druga linia napisów na przyciskach, (czyli 1, 2, 3 itp.), która jest w kolorze jasno niebieskim jest nieczytelna i często miałem problem z odnalezieniem odpowiedniego znaku.

Samo pisanie na tej klawiaturze również nie należy do najprzyjemniejszych. Oprócz tego, że wciskając kolejne przyciski będziemy słyszeli „trzeszczenie” tylnej obudowy będziemy również wyczuwać toporność tej klawiatury („bardzo ciężko chodzi”). Na pochwałę zasługuje natomiast rozmieszczenie klawiszy, a konkretnie ich odstępy między sobą. Nie trzeba gimnastykować palców żeby wcisnąć klawisze umiejscowione na skrajnych brzegach układu. Jedyną sugestia dla producenta jest dołożone dodatkowej linii klawiszy z prawej strony, chodzi o dołożenie klawiszy funkcyjnych jak „Shift” czy „Sym”. Ułatwiłoby to szybkie pisanie tekstu. Do poprawy są również klawisze boczne, czyli regulacji głośności i aparatu. Działają jeszcze bardziej topornie niż w przypadku klawiatury QWERTY. Stali czytelnicy naszego portalu wiedzą, że w testach telefonów zawsze zwracam uwagę na mechanizm blokowania / odblokowywania ekranu. To chyba drugi testowany przeze mnie telefon, w którym brak bocznego takiego przycisku nie powoduje zarzutu. W tym modelu tę funkcję pełni klawisz umiejscowiony na górze telefonu w lewym jej krańcu (będący również przyciskiem On/Off). Tak małe gabaryty urządzenia sprawiają, że jest to najlepsze rozwiązanie. W celu odblokowania ekranu intuicyjnie sięgałem właśnie w tamto miejsce.  Jeżeli chcecie zobaczyć dokładniej jak prezentuje się nowa Xperia X10 mini pro zapraszam do galerii zdjęć, którą przedstawialiśmy na łamach portalu:

Łączność i multimedia

Na pierwszy rzut zabrałem się za sprawdzenie, jakości kamery. 5 Mpix i jedna lampa błyskowa to obecnie standard minimalny, jaki funkcjonuje na rynku. Mimo iż na stronie producenta nie ma informacji o funkcji AutoFocus jest ona dostępna w telefonie. Dla wielu jest to oczywiste jednakże po moich doświadczenia z telefonami firmy Nokia dla mnie takie oczywiste nie było (Nokia E7-00 przykładowo takiej funkcji nie posiada, zgroza). Kamera natomiast kręci filmy w rozdzielczości HD 720p. Nie jest to może szczyt marzeń jednakże w zupełności wystarcza.

Sony Ericsson znany jest z tego, że w swoich słuchawkach montuje przyzwoitej, jakości optykę. Tak również jest w tym przypadku. Zdjęcia wyglądają bardzo ładnie. Dobre odzwierciedlenie kolorów i detali. W moim odczuciu nie daleko im do tych robiony przez Samsung GT-S8500. A jak wiadomo Wave robi naprawdę przyzwoite zdjęcia, (czego zresztą zazdrościł mi swego czasu mój redakcyjny kolega Mateusz). Opcje aparatu i kamery są bardzo rozbudowane. Na pierwszy rzu oka nie widać ich wszystkich. Po lewej stronie otrzymujemy pasek boczny menu wraz z najpopularniejszym opcjami (można rozszerzyć to menu wybierając przycisk opcje). Po prawej natomiast zrobione przez nas zdjęcia są prezentowane za pomocą efektownych miniatur.

Od kiedy zmieniłem mojego Samsunga Wave na inną słuchawkę wiem, że nie każdy telefon będzie prawidłowo funkcjonował z moim bezprzewodowym zestawem słuchawkowym Nokia BH-505. Na różnych modelach albo miałem problemy z odpowiednią głośnością lub jakością odtwarzanych utworów. Czasami zdarzały się również problemy z prawidłowym zarządzaniem słuchawkami. Xperia Mini Pro nie ma żadnych z tych „dolegliwości”. Bezproblemowe łączenie się z zestawem. Prawidłowa obsługa zestawu (regulować głośność można zarówno z pozycji telefonu jak i samych słuchawek) jak również znakomita, jakość muzyki nawet przy najgłośniejszym słuchaniu. Naprawdę było bardzo mile zaskoczony możliwościami dziecka Sony Ericssona. Niskie czy wysokie tony a nawet średnie, znakomita, jakość. Naprawdę nie ma się, do czego doczepić, polecam. Funkcje odtwarzacza są również świetnie dostosowane do użytkownika.

System operacyjny Xperii mini musiał zostać specjalnie dostosowany z uwagi na małych rozmiarów wyświetlacz. Zapewne wielu zagorzałym fanom Androida nie przypadnie do gustu jednakże w moim odczuciu jest to mistrzowskie posunięcie Sony Ericssona, który ponownie zastosował znane już nam z poprzedniego modelu rozwiązanie układu menu. Dzięki temu w odtwarzaczu mamy wygodny dostęp do aktualnie odtwarzanej listy utworów jak i do biblioteki multimediów. Do pełni szczęścia brakowało mi jedynie skrótów pauzy i przewijania na głównej belce pulpitu. Jedna uwaga do producenta, podczas słuchania muzyki w momencie włączenia aparatu odtwarzanie zostaje przerwane. Nie tak powinno być. Idąc dalej do sprawdzeniu poddałem funkcje WiFi i Bluetooth. W przypadku pierwszego nie zaobserwowałem żadnych problemów. Strony ładowały się szybko. Prędkość, jaką uzyskałem na łączu była zadawalająca, testowałem ją na łączu 6 Mbit przy korzystaniu z sieci poprzez jedno urządzenie. Wynik między 4 a 5 Mbit pobierania wskazuje, że telefon wykorzystywał całą możliwość od uzyskania prędkość. Jeśli chodzi o moduł Bluetooth sytuacja wygląda podobnie. Żadnych problemów.

Już niebawem na łamach portalu ukaże się druga część testu, w której zostaną omówione: Wydajność i czas pracy akumulatora oraz Interfejs użytkownika. Zapraszamy.