Po dwóch tygodniach testów biznesowego telefonu, Nokia E6-00 nadszedł czas aby podzielić się z Wami wrażeniami z kolejnego dziecka fińskiego koncernu.

Jak wiadomo, Nokia dla biznesowej grupy swoich klientów posiada całą serię urządzeń.Seria E, bo o niej tutaj mowa wzbogadziła się o bardzo ciekawy telefon typu Touch & QWERTY.

Propozycja Nokii jest na tyle ciekawa, że osobiście byłem już posiadaczem tego telefonu. Jak zapewne zauważyliście, napisałem byłem. Dlaczego już nie jestem, zobaczcie sami. Zapraszam do obszernego artykułu …

Pierwsze wrażenie

Po kilku pierwszych godzinach zapoznawania się z tym telefonem byłem zachwycony. Podobała mi się zarówno jego stylistyka jak i funkcjonalność. Szybkość działania nowej wersji systemu operacyjnego wprawiła mnie w zachwyt i zatarła moje złe doświadczenia z poprzedniego telefonu Nokia który miałem, Nokii N97. Jako że jestem miłośnikiem rozwiązań biznesowych (telefon służbowy jest jednocześnie moim prywatnym) przypadły mi odrazu do gustu trzy dedykowane klawisze (kalendarz, wiadomości i kontakty). Korzystanie z klawiatury tylko pogłębiało moją chęć zakupu tego telefonu.

Budowa i wygląd

Jak zawsze i tym razem, telefon z serii E został wykonany bardzo solidnie. Prawie cała obudowa została wykonana z aluminium. Podkreślenia wymaga chromowana ramka obudowy oraz bardzo efektownie wyglądający panel z dedykowanymi klawiszami znajdujący się tuż pod ekranem. Od samego początku interesowało mnie, w jakim celu telefon w miejscu kamery (przez całą szerokość telefonu) posiada wybrzuszenie o grubości około dwóch milimetrów. W zasadzie do dzisiaj nie wiem czy było to celowe działanie Nokii czy konieczność konstrukcyjna ale jestem pewien że dobrze że jest. Dzięki niemu bardzo wygodnie i pewnie trzyma się ten telefon podczas prowadzenia rozmów. Palec wskazujący odruchowo wędruję właśnie w to miejsce. Ciężko jest to opisać, musicie sami się przekonać. W telefonie zastosowano boczny klawisz sterowania blokadą ekranu co jest jak najbardziej trafnym rozwiązaniem. Zasadność takiego rozwiązania wydaje się być oczywista, ale w wielu telefonach (głównie marki HTC) funkcja ta jest połączona z klawiszem on/off co moim zdaniem jest niczym innym jak porażką. Jedyne do czego mam uwagi jeśli chodzi o budowę telefonu to złącze micro-USB a konkretnie zaślepka. Znowu Nokia obdażyła nas wyciąganą plastikową zaślepką. Jeśli już nie chcieli zastosować przesuwanej zaślepki to powinni jej byli wogóle nie dawać.

Wydajność i czas pracy akumlatora

Tutaj w jednej części wielka niespodzianka lecz w drugiej ogromne rozczarowanie. Jeśli chodzi o wydajność to muszę przyznać iż jak na Nokię telefon działa bardzo szybko. Ewidentnie jest to zasługa nowego systemu operacyjnego (Symbian Anna), a nie parametrów techniczych urządzenia gdyż te nie są wysokich lotów. Nie mniej jednak nie działa on idealnie. Osobiście dwa razy telefon się zawiesił tak, że konieczne było wyciągnięcie baterii. Przy wiekszej liczbie uruchomionych aplikacji działanie przeglądarki internetowej wyraźnie traci na szybkości. Co do wytrzymałości akumlatora mam kilka zastrzeżeń. O ile podczas pracy na trybie GSM akumlator wytrzymywał mi przy normalnym użytkowaniu około cztery dni, tak już podczas włączonego trybu 3G, 24h stanowiły dla niego nie lada wyzwanie. Dodatkowo mam zastrzeżenia co do samego zasięgu urządzenia w trybie 3G, nie da się poprostu z niego korzystać. Podczas rozmowy występują przerwy, często nic nie słychać. Dla osób które używają telefonu tylko do dzwonienia i pisania sms to nie problem, ale dla tych którzy wymagają od niego czegość więcej (np. facebook, skype, internet itp.) jest to nie lada problem.

Interfejs użytkownika

Zawsze byłem sceptycznie nastawiony do telefonów tego typu (mam na myśli mały ekran i pełną klawiaturę). Tym razem postanowiłem się przełamać lecz niestety nie wytrwałem długo w swoim postanowieniu. Mimo dużych starań producenta takie rozwiązanie nie sprawdza się w przypadku opcji multimedialnych. Co do funkcji biznesowych nie mam żadnych zastrzeżeń. Bardzo wygodne podstawowe funkcje telefonu, dzwonienie, sms i szybkie sprawdzenie poczty. Niestety to tyle. Przeglądanie internetu, plików pakietu Office, obsługa portali społecznościowych czy oglądanie filmów w tego typu urządzeniu się nie sprawdzają. Wszystko przez zbyt mały ekran. Mimo zastosowania w nim dosyć wysokiej rozdzielczości (mam możliwość zmniejszczenia proporcjonalnie czcionki tak aby więcej rzeczy było wyświetlanych na ekranie) wszystko jest zbyt małe. Jeśli natomiast pozostawimy normalny rozmiar czcionek praktycznie nic na tym ekranie nam się nie mieści. Problematyczne jest również korzystanie z ekranu dotykowego. Często nie mogłem poprawnie wskazać interesującego mnie linku, bądź przycisku (przykładowo przyciski „+” i „-” w Ovi Maps) co powodowało konieczność powiększania obrazu.

Łączność i multimedia

Tutaj nowa Nokia E6 nie zachwyca ale chyba nikt się po niej w tej kwesti niespodziewał rewelacji. Zgodnie z polityką Nokia, seria N to multimedia a seria E to niemultimedia, nasz bohater otrzymał standardowo kamerę o rozdzielczości 8 Mpix i oczywiście bez funkcji autofocus. Dla otarcia łeż otrzymujemy za to moduł bluetooth w wersji 3.0 i możliwośc dołączenia karty pamięci (w E7 niestety nie mam takiej możliwości).

Podsumowanie

Nokia E6 jest napewno produktem ciekawym który znajdzie uznanie w swojej grupie docelowej. Jak pisałem we wstępie, byłem jednym z potencjalnych klientów. I zapewne bym nim został gdyby nie problemy z zasięgiem 3G i bardzo uciążliwe korzystanie z funkcji multmedialnych. Nie mniej jednak polecam zainteresować się tym produktem, gdyż jest to chyba jeden z lepszych jakie Nokia wypuściała w ostatnim czasie na rynek.