W nasze ręce trafił świeżutki smartfon od HTC, długo oczekiwany następca słynnego i uznanego modelu Desire. HTC Desire S bo o nim oczywiście mowa, jest odświeżoną wersją wypomnianego już bestselera. W tym teście wstępnym postaram się nawiązać do porównania i zestawienia podobieństw i różnic między tymi dwoma telefonami.

Po wyciągnięciu Desire S z pudełka, od razu widać że jest to kontynuacja serii, żeby nie powiedzieć, że kopia. Aż samo nasuwa się określenie nawiązujące do odgrzewania kotletów. Tutaj HTC się nie popisało, większość ich smartfonów wygląda bardzo podobnie i na próżno nam czekać, na jakieś zaskoczenie nową linią czy stylistyką. W dalszej części wpisu, przeczytacie między innymi o porównaniu sprzętowym, różnicach w budowie i systemie. Zapraszam.

Budowa telefonu.

HTC Desire S, rozmiarami bardzo przypomina swojego młodszego brata, jest zaledwie o 4mm niższy, 0,2mm węższy i 0,27mm chudszy. Jak widać różnice w gabarytach są śladowe. Ale znajdziemy je np. w rozmieszczeniu klawiszy i gniazd systemowych. Nowy Desire nie posiada fizycznych klawiszy funkcyjnych (home, menu, wstecz i szukaj), które zastąpiły klawisze dotykowe umiejscowione bezpośrednio pod ekranem. Zabrakło również optycznego trackballa i jest to bez wątpienia spora wada. Bo w przypadku klawiatury fizycznej lub dotykowej, jej wygoda i użyteczność jest kwestią gustu i przyzwyczajenia użytkownika, ale brak trackballa to spora dysfunkcja urządzenia. Często przydaje się on do precyzyjnego wyboru np. linków na stronach internetowych lub do dokładnego ustawienia kursora podczas edycji tekstu. Kolejną różnicą jest kwestia umiejscowienia gniazda microUSB, króre w HTC Desire S jest z boku po lewej stronie (pod klawiszami regulacji głośności). Jak dla mnie, nie jest to wygodne rozwiązania, źle rozmawia się przez telefon podczas ładowania baterii.

Ale w budowie nowego członka rodziny Desire są też dobre strony. Należy do nich bez wątpienia tylna obudowa. Została ona wykonana z metalu i elementów z gumowanego plastiku. W przeciwieństwie do poprzednika, nic tutaj nie lata i nie trzeszczy, a klapka na baterię działa praktycznie tak samo jak w modelu HTC Legend. A przyznaję, że było to bardzo ciekawe i przemyślane rozwiązanie.

Specyfikacja techniczna.

Podkreślę tutaj główne różnice pomiędzy Desire, a Desire S. Obydwa telefony mają procesor 1GHz, ale są różnice w pamięci RAM, Ska posiada 768MB gdzie u poprzednika było 512MB. Dodatkowo zwiększono pamięć wewnętrzną dla użytkownika ze 120MB na 1,1GB. Nowy HTC posiada funkcję wideorozmów i baterię o delikatnie większej pojemności (1400 vs 1450mAh). Na chwilę obecną jest jeszcze jedna różnica, a mianowicie Desire S działa pod kontrolą systemu Android 2.3.3 Gingerbread. Ale według ostatnich doniesień, młodszy brat dogoni Skę już za miesiąc.

Małe podsumowanie.

Jeżeli macie HTC Desire, to nie warto go zmieniać na Desire S. Różnice są kosmetyczne i szkoda kasy na tak małe ulepszenia. Jeżeli jednak przymierzaliście się do zakupu starej wersji tego smartfonu to proponuje zainteresować się Ską, bo na pewno nie pożałujecie. A może Was do tego przekonać jeszcze nowa wersja interfejsu HTC Sense oraz technologia Fast Boot, dzięki której telefon uruchamia się w zaledwie kilka sekund.

Zalety:
– Procesor 1GHz i więcej pamięci RAM (768MB)
– Rozbudowana pamięć wewnętrzna do 1,1GB
– Kamera do wideo-rozmów
– Technologia Fast Boot (szybki start)
– Nowy interfejs HTC Sense
– System android 2.3.3 Gingerbread

Wady:
– Złącze microUSB w niewygodnym miejscu
– Brak trackballa

Na łamach naszego portalu pojawiła się już pierwsza część testu HTC Desire S zatytułowana – pierwsze wrażenia. Nawiązałem tam trochę do porównania Desire z Desire S. Omówiona została również budowa i wydajność systemu. W tej części skupimy się na multimediach i kwestiach które wyszły przy dłuższym używaniu smartfona. Zapraszam do lektury.

Multimedia.

Aparaty fotograficzne w słuchawkach od HTC nigdy nie zachwycały. W tym modelu również nie możemy spodziewać się niesamowitej optyki. Zdjęcia są po prostu przyzwoite, ale nie powalają ilością szczegółów ostrością i odwzorowaniem kolorów. Zdjęcia dokumentów są wystarczająco dobre, aby je bez problemów odczytać. Ale przy słabszym świetle fotki wykonane z lampą błyskową nie zadowolą kogoś kto miał np. słuchawkę Nokia z optyką Carl Zeiss.

Specyfikacja foto:
– 5Mpix kolorowy aparat/kamera z autofokusem i lampa blyskowa LED
– Nagrywanie filmów HD z rozdzielczoscia 720p
– Aparat frontowy VGA z ostroscia ustawiona na stale

Przykładowe zdjęcia wykonane aparatem HTC Desire S znajdziecie na końcu testu. Ale już teraz możecie obejrzeć przykładowy filmik HD 720p.

Muzyka. Tutaj jakiegoś wielkiego szału nie ma. Wbudowany głośnik raczej nie daje rady, ale jak podepniemy przyzwoity sprzęt audio to można naprawdę spokojnie posłuchać ulubionych wykonawców nawet na „cały regulator” 🙂

Wideorozmowy. W końcu funkcja ta zawitała do smartfonów z Androidem. Osobiście korzystałem z tego dobrodziejstwa może dwa razy w życiu, ale jak ktoś potrzebuje to jest i działa.

Interfejs Android 2.3 + HTC Sense.

Jestem fanem interfejsu HTC Sense, które z wersji na wersję zaskakuje i coraz bardziej mi iś podoba. Jestem zdania, że HTC zrobiło najlepszy interfejs dla Androida jaki jest dostępny na rynku. Nowy smartfon Desire S działa bardzo szybko, przełączanie się między pulpitami i ich animacje działają sprawnie i bez jakichkolwiek opóźnień, które zdążają się w pierwszym telefonie z serii Desire.

Ciekawym uprawnieniem jest podział listy aplikacji zainstalowanych w urządzeniu. Dawniej było tak, że wszystko było w jednym miejscu i odnalezienie aplikacji zajmowało sporo czasu. W tej kwestii pojawiły się dwa usprawnienia. Pierwsze to takie, że lista jest podzielona na 4 wiersze (po 4 kolumny) i przewijamy kolejne ekrany, a nie scrollujemy automatycznie całej długiej listy. Druga sprawa która pomaga w przeszukiwaniu programów i gier znajdujących się w urządzeniu, to podział na 3 grupy. W pieszej mamy klasycznie wszystkie aplikacje, w drugiej te najczęściej używane, a w trzeciej te które zostały przez nas pobrane i doinstalowane.

Biuro.

Tutaj skromnie. Dostajemy standardową wyprawkę pozwalającą na odczyt plików office i pdf. Jeżeli chcemy tworzyć i edytować takie dokumenty, to musimy udać się na zakupy do Android Marketu. Ciekawym dodatkiem jest jednak aplikacja Reader – czyli wbudowany czytnik ebooków zintegrowany z wirtualną księgarnią. Szczerze polecam wszystkim molom książkowym.

Podsumowanie.

Smartfon HTC Desire S to idealne rozwiązanie dla osób ceniących wysoką jakość wykonania produktu idącą w parze z wydajnością i stabilnością pracy. Nowa Ska łączy w sobie wszystkie dobrodziejstwa systemu Android w wersji Gingerbread z rewelacyjnym interfejsem HTC Sense, który sprawi, że nie będziecie musieli szukać w Markecie alternatywnych launcherów.

W pierwszych wrażeniach rozpisałem plusy i minusy tego HTC Desire S w następujący sposób:

Zalety:
– Procesor 1GHz i więcej pamięci RAM (768MB)
– Rozbudowana pamięć wewnętrzna do 1,1GB
– Kamera do wideo-rozmów
– Technologia Fast Boot (szybki start)
– Nowy interfejs HTC Sense
– System android 2.3.3 Gingerbread

Wady:
– Złącze microUSB w niewygodnym miejscu
– Brak trackballa

Dodać mogę tylko dwie rzeczy. Bateria sprawuje się bardzo przyzwoicie. Wystarcza na 2 pełne dni pracy bez nastawienia na internet ale na rozmowy no i klasycznie jeden dzień ostrego katowania 🙂 Drugim wnioskiem, który się nasuwa jest dobra ergonomia, smartfon świetnie leży w dłoni, a materiały z których został wykonany tylko polepszają to uczucie. Do gniazda microUSB, które zamontowano z boku, można się przyzwyczaić.