Arturia od dawna słynie z realistycznych emulacji klasycznych syntezatorów analogowych.. A czy Analog Factory, zawierający istniejące emulacje w podstawowych instrumentach wirtualnych, to dobra inwestycja dla muzyków cyfrowych, czy tylko stare wino w nowej butelce?

Pakiet zawiera 2000 presetów, wybranych z emulatorów ARP 2600V, CS80V, MiniMoog V Moog Modular V i Prophet V, wykorzystujących uznaną technologię TAE (True Analog Emulation), dzięki której możliwe jest wierne odwzorowanie brzmienia (jeżeli nie interfejsu) oryginalnego sprzętu. Pakiet oferuje uproszczony zestaw najlepszych brzmień z większych bibliotek przy tej samej metodzie, jak w przypadku Native Instruments’ Xpress Keyboards.

W Analog Factory dokonano racjonalizacji skomplikowanych interfejsów z pełnych programów i zastosowano prosty, pojedynczy ekran. Dostępna jest wirtualna klawiatura  (2-1/2 oktawy) z pokrętłami pitch i mod, regulator głośności, osiem przycisków snapshot do zapisywania ulubionych patch’ów oraz szereg regulatorów do kontroli podstawowych parametrów syntezatorów analogowych.

Wybór brzmień

Centrum Analog Factory stanowi przeglądarka presetów, przypominająca nieco tę z  GarageBand i ACIDa, gdzie do wyboru mamy szereg wirtualnych instrumentów, włączając Native Instruments KORE. Brzmienia Analog Factory zostały stosownie oznaczone odpowiednimi atrybutami tzw. tagami. Zaliczają się do nich typ instrumentu (bass, brass, sfx, fm, guitar, lead, organ, pad, percussive, piano, sequence, strings) i charakterystyka (acid, aggressive, ambient, bizarre, bright, digital, ensemble, funky, hard, long, noise, quiet, short, simple, soft, or soundtrack). Po kliknięciu na oznaczenia, lista jest filtrowana, pokazując jedynie te dźwięki, które spełniają odpowiednie kryteria wyboru.

Analog Factory, podobnie jak KORE, skupia się przede wszystkim na dźwiękach, a nie na instrumentach, które je generują. Większość słuchaczy nie powie: “Wow, ale świetny bas MiniMoog!”; skupią się przde wszystkim na chwytliwej zagrywce. Analog Factory nie korzysta z formatu KOREsound, wykorzystywanego przez Native Instruments.

To zła wiadomość dla NI; zgodność z programami Arturii, jednego z największych producentów instrumentowych wtyczek programowych, z pewnością pomogłaby temu nowopowstałemu formatowi. Zamiast tego, projektant dźwięku Arturii, Jean-Michael Blanchet dokonał kategoryzacji brzmień. Analog Factory, w odróżnieniu od KORE, nie pozwala na zdefiniowanie własnych atrybutów. Arturia twierdzi, że użycie formatu KORE wymagałoby, instalacji przez użytkownika wszystkich emulatorów, co kłóci się raczej z intencją zapewnienia taniego programu zawierającego wszystko. Być może wchodzą w grę cykle produkcyjne, ponieważ KORE został przedstawiony dopiero w styczniu na targach NAMM.

Sterowanie i ekspresja

Fakt, że Analog Factory zostało zaprojektowane dla osób, które pragną szybko uzyskać doskonałe dźwięki, nie oznacza wcale że, nie można do występu dodać nieco ekspresyjności. Arturia zapewnia szereg gałek i suwaków, które można przypisać do regulatorów sterownika. Znowu  podobnie jak przypadku KORE, w Analog Factory na pierwszym planie są najbardziej powszechne regulatory parametrów. Domyśnie gałki są przydzielone do poziomu głośności, filtra, rezonansu, częstotliwości i natężenia LFO. Są także dwie gałki przypisane do wbudowanych efektów (chorus i delay) oraz pojedynczy zestaw suwaków obwiedni w standardowej konfiguracji ADSR.

Zawsze do tej czynności preferowałem suwaki, ponieważ stanowią lepszą wizualną reprezentację obwiedni, w odrożnienia od gałek używanych, powiedzmy, w MiniMoogu. Rezygnując ze ścisłego odwzorowania oryginalnych syntezatorów, Arturia zwiększyła zakres możliwości użycia brzmień, w szczególności w kontekście występu na żywo.

A więc kiedy nie można stworzyć brzmień od podstaw, da się przynajmniej modyfikować istniejące dźwięki. Zmodyfikowane presety można z kolei zapisywać w bibliotece użytkownika i wczytywać za pomocą przycisków snapshot, które pomagają w szybkim ich przełączaniu w trakcie występu na żywo.

Wnioski

Analog Factory to świetna okazja dla muzyków komputerowych, którzy nie wymagają “bajerów” pełnych emulatorów. DJ-e i artyści występujący na żywo z wykorzystaniem laptopów z radością przyjmą łatwą obsługę, skuteczne działanie oraz funkcje wspomagające występ. Wielbicielom analogów bardziej spodobają pojedyncze emulatory z charakterystycznymi interfejsami. Dla wszystkich pozostałych – Analog Factory oferuje wszystko, co sprawiło, że te instrumenty stały się popularne – zabójcze dźwięki.

Kompatybilność

Analog Factory funkcjonuje na systemach Mac OS X i Windows XP jako instrument samodzielny lub wtyczka VST, AU lub RTAS. Dla posiadaczy Intel Maca: program jest już dostępny jako Universal Binary.