Wstęp

Xone to najmłodsza, najmniejsza i najtańsza zabawka do miksowania ze stajni Allen & Heath. Ten 2-kanałowiec z atrakcyjną ceną i renomą wyrobioną przez pozostały sprzęt tej marki odważnie wchodzi w segment, który do tej pory okupował przede wszystkim Ecler z modelem Nuo 2/2.0.

Pudełko

Sprzęt jest zapakowany w 2 kartony, jeden zewnętrzny szary, drugi właściwy czarny z gustownymi logosami Xone. W środku oprócz samego miksera i instrukcji mamy zasilacz wraz z 4 przejściówkami na różne typy kontaktów (a więc gdziekolwiek na świecie jesteśmy nie będzie problemów z odpaleniem miksera), a także komplet 4 różnych zapasowych nakładek na potencjometry.

Wygląd
Wizualnie Xone 22 dużo bliżej do topowego Xone 92 niż do starszych oldschoolowo wyglądających Xone 32 i 62. Mikser jest stosunkowo mały i nie tak nabity jak Denon X-120, czy wydłużony jak Nuo 2. Mimo że należy raczej do tanich, to nie przekłada się to na mniejszą jakość wykonania. Oko cieszą takie smaczki, jak logo producenta na cupfaderach, czy też duże eleganckie logo na przedniej ścianie.

Na tylnej ścianie umieszczono po 2 wejścia liniowe i phone, wejście/wyjście pętli efektowej oraz 3 wyjścia: Master (XLR), Monitor, Rec. Warto zauważyć, że monitor posiada osobny potencjometr od głośności wyjścia monitorowego (rzecz rzadko spotykana w tej klasie mikserów). Na froncie obłożenie wszelkich potencjometrów jest optymalne i z wszystko jest na swoim miejscu.

Być może nie jest to najpiękniejszy wśród mikserów ale też nie jest specjalnie brzydki. Laski na ten sprzęt co prawda nie zarwiemy, ale gdy blask mocnych diod wysterowania sygnału da po oczach, zwiększamy swoje szanse. To jeden z największych bajerów tego modelu, diody mogą pokazywać wysterowanie kanałów lub całego mastera w dwóch trybach: pierwszy standardowy pokazuje słupki; drugi pokazuje tylko diodę na szczycie słupka. Wygląda to tak jakbyśmy mieli 2 małe stroboskopy wmontowane w mikser – totalnie niepraktyczne (bo na słupkach dużo łatwiej ogarnąć wysterowanie sygnału) za to wizualnie świetne. Sam layout psuje dziwnie umieszczona sekcja mikrofonowa, którą znajdziemy na przedniej ścianie. Oprócz samego gniazda mikrofonowego umieszczono tam 2 potencjometry do jego equalizacji. Warto wspomnieć o dużym minusie tego miksera, jakim jest braku włącznika zasilania – jedyną możliwością włączenia/wyłączenia miksera jest podłączenie/odłączenie kabla zasilającego.

Fadery Liniowe/EQ

Z Xone 92 zostały zapożyczone niemal wszystkie nakładki. Mamy wiec bardzo przyjemne w użytkowaniu nakładki na fadery (i to wraz z logo po jednej stronie!) oraz równie przyjemne, wykonane z twardej gumy nakładki na EQ – małe grubaski, bo nie są za wysokie, za to są dość obszerne. Całość w użytkowaniu sprawdza się wyśmienicie. Jakościowo, mimo że jest to model składany w Chinach, na pierwszy rzut oka jest bardzo dobrze – nie ma gibających się faderów (jak np. w serii KM Korga), wszystko jest idealnie spasowane. Fadery liniowe są dłuższe niż klasyczne – zapewniając pełną kontrolę głośności. Chodzą z lekkim oporem, ale bardzo pewnie. Nie ma możliwości zmiany ich charakterystki, ale do grania klubowego nie jest to potrzebne – działają one tak płynnie jak to tylko możliwe przez cały zakres, bez żadnych skoków głośności. Podobnie EQ, wszystkie 3 pasma wycinają do zera, są precyzyjne, a samym EQ (podbijając nawet wszystkie 3 pasma) niełatwo jest przesterować sygnał.

Odsłuch
I tutaj bez niespodzianek, jest wszystko co potrzeba, możemy odsłuchiwać kanały w stosunku do siebie, mam do odsłuchu również sam master. Nie ma możliwość odsłuchu wybranego kanału w stosunku do
mastera – ale w 2 kanałowym mikserze raczej nie jest to potrzebne.

Filtr
Sekcja filtra jest tym, co na pierwszy rzut oka odróżnia ten mikser od konkurencji. Jednak niestety jest ona dość ograniczona. Nie mamy możliwości działania filtrami niezależnie na 2 kanałach. Do wyboru jest filtr górno i dolno przepustowy oraz dwie charakterystyki działania potencjometra odpowiedzialnego za odpalanie filtru. Jedna jest nieco ostrzejsza, ale w praktyce nie różnią się one zbyt wiele. Dodatkowo nie mamy możliwości jednoczesnego używania filtra wraz z pętlą efektową. Samo brzmienie jest na wysokim poziomie, ale nie powinno to dziwić w przypadku tego producenta.

Przeznaczenie
A więc nie jest to absolutnie model przeznaczony do skreczu co piszę z żalem, gdyż sam crossfader chodzi w tym modelu obłędnie, ruch jest bardzo leciutki, świetnie leży w dłoni. Do tego cięcie jest na akceptowalnym poziomie – 2mm od pierwszego sygnału, 3mm od pełnej głośności. Na tym jednak kończą się zalety Xone 22 jako skrecz miksera, nie ma możliwości zmiany charakterystyki faderów liniowych, nie ma reversa na kanały, wreszcie przyciski włączające filtr/pętle na kanał utrudniają ruchy przy samym crossie.

Nie jest to również mikser dla DJi ceniących sobie duże możliwości. Tutaj właściwie oprócz skromnego filtra nie ma nic, co by te możliwości znacząco zwiększało. Również podłączenie efektora może nie być najlepszym wyjściem, owszem jest pętla, ale bardzo ograniczona, możemy właściwie przypisać tylko dany kanał do pętli efektowej i to wszystko… zabrakło pokrętła wet/dry.

Z ciekawostek, które nie są standardem w podobnej klasie mikserów mamy 2 wejście słuchawkowe na małego jacka ukryte na tylnym panelu, nie zapewnia one co prawda doskonałej jakości, ale ten kto kiedyś zapomniał wziąć ze sobą na imprezę przejściówki do słuchawek na pewno doceni takie rozwiązanie.

A więc kto powinien przemyśleć zakup Xone22?
Jest to maszyna skierowana przede wszystkim do DJi którzy do grania podchodzą bardzo tradycyjnie, nie zależy im na efektach i sztucznym ubarwianiu miksu, ale cenią sobie ultra-precyzyjne i idealne miksy. To zadanie ułatwiają dokładnie działające fadery liniowe , sekcja equalizacji oraz dokładne wskaźniki wysterowania sygnału. Nie bez znaczenia jest tu również wysoka jakość zarówno wykonania jak i samego dźwięku wychodzącego z miksera. Jest to bardzo ciekawa alternatywa dla Eclera Nuo 2 i Denona X-120 która w tym zestawieniu wysuwa się na prowadzenie.