Pod tą długą nazwą kryje się zestaw składający się z klawiatury oraz myszki. Niestety, w moich oczach takie wypchane paczki zawsze wychodziły blado.

Tym razem trzeba cos napisać na temat pudełka oraz jego zawartości, gdyż nie można nich przejść obojętnie. Po pierwsze dlatego, że opakowanie zestawu wygląda naprawdę efektownie: czerwona okładka, a w rogu przezroczysty plastik, pod którym można zobaczyć myszkę. W konsekwencji połączenia tych walorów powstaje nam naprawdę dynamiczne i zachęcające do kupna pudełko.

Zawartość również jest efektownie  umieszczona w pudełku. Każdy element znajdujący się wewnątrz opakowania został bowiem odpowiednio zabezpieczony. Dzięki temu nic nie ma prawa się obić lub zgubić. Warto w tym momencie wspomnieć, że elementami, które wchodzą w skład zestawu są: myszka, klawiatura, instrukcja obsługi, płyta ze sterownikami oraz miniaturowy nadajnik-odbiornik łączący klawiaturę oraz mysz bez dodatkowych czynności instalacyjnych.

Urządzenie pozwala nam cieszyć się zabawą bez instalowania zawartości płyty. Niemniej warto zaznaczyć, że tylko z programem klawiatury będziemy mogli wykorzystać wszystkie jej ukryte funkcje. A jest ich naprawdę dużo, gdyż klawiatura została zaopatrzona w ponad 20 specjalnych klawiszy. Wymienić ich wszystkich nie zdołam, ale warto wspomnieć o tych, które nazywają się Windows Gadgets. Przyciski te to błyskawiczny dostęp do różnych drobiazgów, np. informacji o pogodzie, wiadomości, map drogowych czy internetowych pokazów zdjęć. Dodatkowo System Media Center umożliwia za pomocą jednego przycisku odnalezienie ulubionej piosenki, filmu etc.

Klawisze F otrzymały możliwość otwierania dokumentów, odpowiadania na maile, a także przełączania się pomiędzy standardowymi i rozszerzonymi instrukcjami klawiszy funkcyjnych za pomocą jednego przycisku.

Czy o czymś zapomniałem? Jeśli tak, to proszę o wybaczenie, ale każdy klawisz jest do czegoś przypisany i nie sposób wszystkiego spamiętać, gdyż poszczególne funkcje dopasowane do danych przycisków są wykorzystywane automatycznie. Wystarczy, że poświęcimy godzinę na obcowanie z klawiaturą, aby w przyszłości zaoszczędzić sporo czasu podczas pracy na komputerze.

Klawiatura została wykonana bardzo precyzyjnie. Odpowiednie klawisze są właściwych rozmiarów. Nie wiem czemu, ale moje zobaczenie zawodowe sprawia, że lubię jak backspace jest duży. Klawiatura Microsotu ma ten klawisz w odpowiednich rozmiarach, zostały również właściwie rozmieszczone. Warto jeszcze wspomnieć o wykonaniu poszczególnych klawiszy, gdyż te standardowe zostały pokryte miękkim plastikiem i gumą. Dzięki temu są bardzo delikatne w dotyku. Nie wydają też pustego plastikowego dźwięku podczas pisania. Klawisze dodatkowe również wykonano z plastiku, ale trochę innego, gdyż jest on przezroczysty, a na dodatek podczas dotykania są tak gładkie, jakby były ze szkła. Miły i ciekawy efekt.
Klawiatura prezentuje się naprawdę estetycznie. Czarne elementy z lekką nutą srebra dodają jej uroku. Na dodatek można regulować sobie pozycje klawiatury. Jeśli chcemy, aby przód był wyżej, nie ma problemu. Jeśli zaś pragniemy, aby podkładka pod nadgarstki znalazła się na górze, wystarczy przełączyć odpowiednie klipsy i już.

Myszka, wszak jej też należy się coś od życia. Na wstępie trzeba zaznaczyć, że nie jest to sprzęt dla graczy. Z resztą wystarczy zobaczyć wyniki testu, aby zobaczyć, że ten „gryzoń” powinien być wykorzystywany tylko i wyłącznie do prac biurowych. W takich bowiem warunkach sprawdza się on znakomicie.

Co w takim razie oferuje myszka? A przede wszystkim przewijanie w czterech kierunkach – dzięki wygodnej technologii Tilt Wheel. Zostały również zaimplementowane klawisze użytkownika, którym można przypisać otwieranie dokumentów, sprawdzanie poczty e-mail.  Dodatkowo myszka posiada przycisk Magnifier odpowiedzialny za powiększanie i edytowanie obrazu.

Mysz jest więc nastawiona dla prac biurowych. Na dodatek można ją bez problemu zabrać w podróż, gdyż pod spodem znajduje się specjalne miejsce na nadajnik. Przyznam, że jest to ciekawe rozwiązanie.
Kolorystycznie myszka utrzymana jest w tonacji klawiatury. Srebro i czerń dodają jej polotu. Warto jeszcze zauważyć, że obydwa urządzenia działają na baterie. Dzięki specjalnej technologii, która ogranicza zużycie energii klawiatura oraz mysz mogą działać na jednym komplecie przez ponad miesiąc.

Niestety, obydwa urządzenia mają swoje minusy. Pierwszym jest cena, na aukcjach internetowych kosztuje około 150 zł. Drugi minus dotyczy samej myszki. Jej rolka jest bowiem bardzo cienka. Przez to dotykanie jej jest mało przyjemne, gdyż kółko wbija się w palec. Przy dłuższej pracy może to być mało komfortowe. Na dodatek myszka przeznaczona jest dla osób praworęcznych i tylko takim osobom będzie się na niej miło pracowało. Trzeci i ostatni minus dotyczy klawiatury, która czasami przestaje pisać lub się zacina. Nie wiem czemu tak się dzieje i trudno mi to wyjaśnić. Po prostu czasami zdarzają się jej lekkie, kilku sekundowe zawieszki. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że potem urządzenie pracuje bez problemu nawet przez cały dzień.

Microsoft Wireless Laser Desktop 6000 jest zestawem bardzo udanym. Mało jest tego typu paczek na naszym rynku. Polecam ją osobom, które chcą przyjemnie pracować.

Ocena: 8/10

Plusy:

+ Wykonanie

+ Funkcjonalność

+ Wygoda

+ łatwość czyszczenia

+ ergonomia

Minusy:

– Przycinanie się klawiszy

– Myszka dla praworęcznych

– Cienka rolka.

– głośność