Marka Medion jest dobrze znana łowcom tanich nawigacji. Wiele modeli tego producenta można kupić na Allegro czy w sklepach internetowych, zaś od jakiegoś czasu oficjalnie dystrybuowana jest seria PNA o nazwie GoPal. Najciekawszym modelem z tej linii jest nawigacja P4410. Warto na nią zwrócić uwagę z dwóch powodów: ma duży ekran i niezłe wyposażenie a co więcej, można ją w bardzo prosty sposób odblokować.

Niemiecki Medion ma w swojej ofercie już kilka różnych urządzeń GPS, które często są klonami produktów bardziej lub mniej markowych: Mitac Mio, Yakumo czy… Optimus. GoPal P4410 ma również swój odpowiednik, nawigację JVC KV-PX70. Zapewne obydwie firmy obrandowały swoim logo gotowy już produkt podwykonawcy z Chin i dodały własne oprogramowanie. Trudno więc z góry zakładać, że jest to urządzenie znacznie gorsze niż markowe.

Twarda sztuka
Obudowa Mediona jest dosyć toporna, plastikowe elementy wyglądają siermiężnie, zaś całe wzornictwo nawiązuje, chyba nieświadomie, do lat 90. To duży kontrast w stosunku do nowych systemów nawigacji, które kusza nas lśniącymi obudowami lub wyglądem iPoda. Po pierwszej konsternacji, szybko dostrzegłem zalety takiej obudowy. Plastiki są bardzo solidne, twarde i dobrze spasowane. Producent postawił na wytrzymałość, trwałość i funkcjonalność, a nie na wyrafinowany design. Po umieszczeniu nawigacji w uchwycie samochodowym, przestajemy dostrzegać surowy wygląd urządzenia. Najważniejszy jest przecież ekran i to, co się na nim pojawia. Chyba, że ktoś będzie chciał wstawić Mediona do swojego nowego Ferrari albo S-Klasy. Wtedy kontrast będzie bił w oczy.
W zestawie znajdziemy standardowy zestaw akcesoriów: uchwyt samochodowy, ładowarkę samochodową, kabel USB, antenę TMC, płyty z oprogramowaniem i mapami oraz instrukcje obsługi. Uchwyt w pewnym sensie pasuje do obudowy – jest siermiężny i przypomina machinę śmierci szalonego naukowca. Jednak sprawdza się dobrze. Zestaw kilku śrub pozwala na bardzo precyzyjne umocowanie nawigacji i to w taki sposób, by wisiała jak najniżej, blisko kokpitu i nie zasłaniała widoku. Po mocnym skręceniu zacisków, uchwyt tkwi na swoim miejscu prawie nieruchomo. Nawigacja nie trzęsie się na wybojach.

Wyświetlacz to mocny punkt GoPal P4410. Szeroki, dotykowy ekran ma przekątną aż 4,3 cala, czyli znacznie więcej niż większość PNA dostępnych na rynku. Na obudowie znajdziemy tylko dwa przyciski – wyłącznik urządzenia i „szybki start”, który pozwala błyskawicznie dotrzeć do funkcji ustalania celu. Pozostałe narzędzia w całości obsługiwane są za pomocą menu ekranowego.

Palcem w ikony
Po uruchomieniu, Medion zaskakuje bogatym menu z wieloma opcjami. Znajdziemy tu osiem dużych ikon, które odpowiadają kolejnym funkcjom GoPala, na dole zaś umieszczona jest szeroka belka dającą dostęp do ustawień urządzenia. I tu się od razu objawiła pewna drobna wada GoPala – mimo że ikony są duże, ich naciśnięcie palcem nie zawsze przynosi zamierzony skutek. Jeszcze trudniej jest, gdy wejdziemy w głębsze menu, w którym przyciski są mniejsze i jest ich więcej. Jest to szczególnie uciążliwe podczas jazdy, gdy trudno myśleć o używaniu rysika.

Nawigujemy
Pierwsza z funkcji, dostępnych w głównym menu, to oczywiście nawigacja, za którą odpowiada oprogramowanie Medion GoPal Navigator 3 PE wraz z mapami firmy Navteq – 34 kraje, w tym także Polska. Według producenta, spore obszary naszego kraju mają pełne, 100-procentowe pokrycie (patrz dane pod artykułem), natomiast pokrycie dróg Polski wynosi 648 tys. km.
Mapy możemy wyświetlać w widoku 2D i 3D. Trójwymiarowe mapy zaskakują swą plastycznością. Zostały na nich zaznaczone nie tylko tereny zielone i punkty POI, na horyzoncie widać nawet słońce, chmury lub – w trybie nocnym – gwiazdy i księżyc. Niestety, kilka razy zdarzyło mi się, że te ozdobniki były jedynymi elementami wyświetlanymi na ekranie. Układ dróg i ulic znikał, a zamiast nich widać było jednolitą białą lub brązową (w trybie nocnym) powierzchnię, jakby dla zilustrowania powiedzenia „białe plamy na mapie”. Po zrestartowaniu aplikacji wszystko wracało jednak do normy.

Poza wyświetlaniem mapy w trybie 2D i 3D jest też opcja „widok strzałek”. Tutaj zamiast siatki dróg widzimy prosty znak graficzny oraz oznaczenia cyfrowe, informujące nas o tym, że np. za 10 km musimy skręcić w prawo.
GoPal obsługiwany jest w 16 językach, w tym także po polsku. Byłoby to w pełni udane, gdyby nie jeden drobiazg – urządzenie przemawia do nas, posługując się bezokolicznikami. Słyszymy więc „za sto metrów skręcić w prawo”, czy „jechać tak, jak prowadzi droga przez jeden kilometr”. Brzmi to strasznie sztucznie.
Główny ekran mapy wyposażony jest w zestaw wskaźników na bieżąco informujących o statusie urządzenia (np. zasięg GPS), a także pięć przycisków nawigacyjnych. Chociaż przypisane do nich funkcje nie budzą wątpliwości, to szukając konkretnej opcji, łatwo się pogubić. Niezbyt przemyślane jest to, że do określonych ustawień urządzenia wchodzi się za pomocą dwóch różnych przycisków. Z lewej strony ekranu umieszczono ikonkę „M”, dającą dostęp do głównego menu nawigacji, a z prawej mamy ikonę otwierającą szybkie menu „Widok”, gdzie zmienimy m.in. sposób wyświetlania mapy, i skąd możemy nieświadomie wyjść do głównego ekranu GoPal. Prościej by było, gdyby wszystkie opcje dostępne były po przyciśnięciu jednej ikony w jednym menu.

Szybkie wyznaczanie trasy ułatwia, jak już wspomniałem, przycisk na boku obudowy. Możemy określić cel wpisując adres, kod pocztowy, wybrać określone miejsce z „Ulubionych” albo przejść do zakładki „Cele specjalne”, czyli do pogrupowanych w kilkanaście kategorii punktów POI. Inny sposób na ustalenie trasy to wskazanie rysikiem dowolnego punktu na mapie. Nawigacja wyposażona jest także w głosowe podawanie celu. Zamiast wstukiwać niezbędne dane, możemy je wypowiedzieć. Niestety, ta funkcja działa tylko z mapami Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji.
Nie zabrakło opcji szczegółowych ustawień planowanej trasy: możemy wybrać drogę dla samochodów, rowerzystów, motocyklistów czy pieszych, wykluczyć bądź zaaprobować wykorzystanie promu, dróg płatnych, autostrad czy przełączyć się z trybu szybkiej trasy na krótką lub ekonomiczną. Przy aktywnym systemie TMC nawigacja sama przeliczy trasę, by ominąć korki. Co więcej, jeżeli dojedziemy do drogi, którą nie chcemy jechać, możemy ją zablokować na określonym dystansie, np. 5, 10 czy 50 km lub więcej. Niestety, nawigacja nie pozwala na utworzenie „czarnej listy” dróg, których chcemy unikać.

Urządzenie ma również planer trasy, pozwalający na zaplanowanie podróży z kilkoma punktami docelowymi. Ta funkcja przydaje się wtedy, gdy przyjdzie nam załatwić kilka spraw w różnych punktach miasta, lub gdy chcemy odwiedzić określone miejscowości, wybierając się na urlop.
Podróżowanie z GoPalem umożliwiają nam jeszcze inne funkcje, takie jak np. szybkie wyszukiwanie zdefiniowanych wcześniej celów, np. stacje benzynowe. Co więcej, użytkownik może wprowadzić preferowane marki stacji. Jest to przydatne szczególnie wtedy, gdy kierowca dysponuje kartą klienta określonej sieci i szukając możliwości zatankowania, chciałby najpierw zobaczyć rozmieszczenie punktów danego koncernu. Niestety, na liście preferowanych zabrakło nie tylko Orlenu, ale także znanych marek zachodnich, jak: Statoil czy BP. Na szczęście stacje te wyświetlane są na mapie i na liście punktów POI.

Jedziemy
Podczas dwóch tygodni testów GoPal P4410 pewnie prowadził mnie po wyznaczonych trasach, jednak nawigacja nie zawsze wybierała najlepsze drogi. Często kierowany byłem w pierwszą możliwą przecznicę, chociaż przejazd nią nie był ani szybszy, ani krótszy. Niemniej jednak większych problemów nie było i zawsze docierałem do celu bez komplikacji. Trudno mi w pełni zweryfikować dane producenta, dotyczące pokrycia map, jednak sytuacja, by nawigacja nie uwzględniała jakichś dróg czy ulic, nie zdarzała się zbyt często. Mapy dużych miast i aglomeracji są dosyć dobre, w Warszawie i okolicach jeździłem jak po sznurku. Jednak w głębi Polski już bywa z tym różnie. Niektóre drogi są całkowicie pominięte. Zapewne były to te powiaty,m które nie posiadają 100 procent pokrycia albo budowa dróg na EURO 2012 ruszyła z kopyta.
GoPal P4410 zaskoczył mnie niezwykle silnym odbiornikiem GPS. Nawigacja łapie sygnał nawet w zamkniętych pomieszczeniach, z dala od okna. Tym bardziej więc nie musimy się martwić, że stracimy zasięg w lesie, w gęstych miejskich uliczkach czy wjeżdżając pod wiatę stacji benzynowej. Odbiornik GPS doskonale radzi sobie też w trakcie jazdy, na bieżąco pokazując aktualną pozycję samochodu, bez zbędnych opóźnień.

Telefon
Jedną z ciekawszych opcji, jakie udostępnia GoPal P4410, jest wbudowany zestaw głośnomówiący. Dzięki połączeniu Bluetooth urządzenie w pełni przejmuje kontrolę nad telefonem komórkowym. Możemy odbierać przychodzące połączenia, albo nawiązywać własne, wstukując numer na klawiaturze ekranowej. Ponieważ Medion zapewnia synchronizację z Outlookiem, możemy pobrać książkę adresową wraz z numerami telefonów. Dzięki temu dzwonienie jest jeszcze prostsze. Menu zestawu głośnomówiącego jest czytelne, telefon obsługujemy za pomocą dużych ikon i czytelnej klawiatury. Do pełni szczęścia brakuje chyba tylko wybierania głosowego.

Multimedia
Zgodnie z tym, co nakazują wymogi rynku, GoPal P4410 wyposażony jest w funkcje rozrywkowe, czyli odtwarzacz MP3, odtwarzacz filmów i przeglądarkę zdjęć. Nie ma co owijać w bawełnę – Medion to kolejne urządzenie, w którym multimedia są jedynie niewiele wnoszącym dodatkiem. Ale zawsze to lepiej wygląda w reklamach – nawigacja obsługująca pliki z muzyką i filmami. Tylko co z tego wynika?
Player dosyć ładnie odtwarza MP3, jednak wbudowany głośnik jest za cichy, by używać go w samochodzie podczas jazdy. Zresztą nie do tego został zaprojektowany. Jako przenośny odtwarzacz Medion jest za duży, a dźwięk w słuchawkach jest zbyt cichy. Nadmienię przy tym, że w zestawie słuchawek zabrakło – trzeba podłączyć własne. Odtwarzacz jest tak prosty, że nie posiada nawet equalizera.
Duży ekran zachęca, by wykorzystać GoPal P4410 do oglądania filmów. Tu czeka nas jeszcze większe rozczarowanie. Według producenta, urządzenie wyposażone jest w odtwarzacz MP4. Skopiowałem więc na kartę pamięci klip nagrany komórką w formacie MP4, a także ściągnięty z Internetu filmik 3gp. Okazało się, że Medion w ogóle nie widzi takich rozszerzeń, tym samym nie jest zgodny z dwoma najpopularniejszymi formatami mobilnego wideo. Zauważył dopiero klipy AVI, ale ich nie odtwarzał. Próby dokonałem na kilku plikach zgodnych ze standardem MPEG-4 – pełnoekranowym filmie DivX, mobilnym trailerze „Matriksa” o rozdzielczości 320 x 240 pikseli, a także jego dwóch przeformatowanych wersjach o rozdzielczości 480 x 272 pikseli, zakodowanych kodekami XviD i DivX. Żadnego nie udało się odpalić. Również AVI nagrany aparatem cyfrowym został przez Mediona zignorowany.

Odblokowanie Windows CE
By dostać się do Windows CE w Medionie GoPal 4410 nie potrzebne są żadne dodatkowe aplikacje, nie musimy tez podpinać urządzenia do komputera (to później). Jak więc to zrobić? Podczas uruchamiania PNA, po resecie, wystarczy w pewnym momencie nacisnąć i przytrzymać „szybki start”, tak żeby uniemożliwić wyświetlenie się menu systemowego. Ujrzymy czerwoną tapetę i schowany na dole pasek zadań. Windows jest nasz!

Jak teraz z tego skorzystać? Tutaj już zaczynają się schody. Kilkoma kliknięciami możemy zamienić tapetkę, na swoją własną, umieścić na pulpicie ikony aplikacji, dobrać ustawienia kolorystyczne… Oczywiście po twardym resecie wszystko wraca do normy – znikają ikony i tapeta. Znikają też aplikacje zainstalowane w pamięci PNA, trzeba więc w tym przypadku korzystać z karty SD. Z jednym wyjątkiem. Całkowicie nieczuła na twardy reset jest… AutoMapa 4.12. Jest to też jedyna aplikacja, z testowanych przeze mnie, która działa tak, jakby została zoptymalizowana dla GoPal P4410. Instalacja AM zajmuje kilka minut, przebiega standardowo i nie sprawia żadnych problemów. Pozostaje tylko uruchomić program i jechać. Na drodze Medion z AutoMapą spisuje się bez zarzutu. W najbliższym czasie postaram się jeszcze przetestować AM 4.5, gdy tylko wpadnie mi w ręce wersja z licencją.

Niestety, dalsze eksperymenty zakończyły się połowicznym sukcesem. Sprawdziłem, jak zachowuje się iGO 8 oraz MioMap 3.2. Obydwie aplikacje uruchamiały się w swej dedykowanej rozdzielczości (320 x 240 pikseli), zajmując tylko wycinek ekranu. Próba emulacja rozdzielczości QVGA za pomocą emulatora GAPI nie rozwiązywała problemu. Prościej chyba poszukać odpowiednich skórek, dostosowanych dla tej rozdzielczości ekranu. Co prawda dla 480 x 272 nie znajdziemy ich tak wiele, jak dla QVGA, ale przecież tak naprawdę wystarczy jedna, ale dobra.

Kolejną rzecz, którą chciałem zainstalować na Medionie jest zestaw GPS Proxy i Garmin Que, by sprawdzić działanie tej nawigacji w terenie, z wykorzystaniem map UMP. Niestety, GPS Proxy domagało się zainstalowania .NET Compact Framework. Ta operacja kończyła się komunikatem o błędzie. Po kilku próbach, z wykorzystaniem róznych wersji .NET, instalacje wreszcie sie powiodła. Coż z tego – GPS Proxy odmówiło współpracy. Program nie uruchamia się. Uruchamia się za to Garmin Que, ale z błędem, no i bez GPS Proxy i tak nie ma z tego żadnego pożytku.

Medion jak JVC
Medion GoPal P4410 to nawigacja, która powinna zaspokoić potrzeby najbardziej wymagających użytkowników. Możliwości urządzenia niewiele ustępują markowym GPS-om. Cena około od 1050 zł nie jest wygórowana, a za podobne zestawy znanych producentów trzeba zapłacić kilkaset złotych więcej. Najpoważniejsze niedostatki dotyczą funkcji multimedialnych, jednak dobra nawigacja i świetny zestaw głośnomówiący całkowicie rekompensują te wady. Cieszy również, że GoPal pozwala łatwo dotrzeć do czystego Windows CE i zainstalować AutoMapę.

MEDION GoPal P4410

  • Procesor: Samsung 400 MHz
  • OS: Windows CE 5.0
  • Zintegrowana antena GPS: SIRF Star III
  • Ekran dotykowy 4,3″ TFT widescreen, 480 x 272 pix, 65 tys. kolorów
  • Wbudowana pamięć flash: 512 MB
  • Czytnik kart pamięci SD/MMC (karta SD 2 GB w komplecie)
  • Odtwarzacz MP3, MP4, przeglądarka zdjęć
  • Odbiornik TMC
  • Bateria litowo-jonowa

Nawigacja:

  • Oprogramowanie GoPal Navigator PE 3.0
  • Mapy 34 państw Europy na karcie pamięci: Andora, Austria, Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Gibraltar, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Lichtenstein, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Monako, Niemcy, Norwegia, Polska, Portugalia, Rumunia, San Marino, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Watykan, Węgry, Wielka Brytania, Włochy,
  • Powiaty Polski pokryte w 100%: Mazowieckie: Powiat Grodziski, Powiat Legionowski, Powiat Otwocki, Powiat Warszawski Zachodni, Powiat Piaseczyński, Powiat Pruszkowski, Powiat Żyrardowski, Powiat Wołominski, Powiat Pultuski, Powiat Sochaczewski, Powiat Wyszkowski, Plock; Malopolskie: Powiat Krakowski, Powiat Chrzanowski, Powiat Oświecimski, Powiat Olkuski, Powiat Wadowicki, Powiat Suski, Nowy Sacz; Ślaskie: Powiat Będziński, Powiat Bierunsko-Lędzinski; Dolnośląskie: Powiat Oleśnicki, Powiat Trzebnicki, Powiat Wrocławski; Lubuskie: Powiat Słubicki, Powiat Sulęcinski, Powiat Swiebodziński; Kujawsko-Pomorskie: Powiat Bydgoski, Powiat Nakielski, Powiat Tucholski, Powiat Żninski; Wielkopolskie: Powiat Kaliski, Powiat Kępinski, Powiat Ostrowski, Powiat Pleszewski, Powiat Rawicki, Kalisz; Zachodnio-Pomorskie: Powiat Gryfinski, Powiat Myśliborski, Powiat Policki, Koszalin
  • Kompas
  • Obraz w formacie 2D, 3D, strzałki
  • Informacja o aktualnej szybkości
  • POI w 63 kategoriach
  • Tryby pracy: pieszy, rower, motocykl, samochód
  • Przewodnik ze szczegółowymi informacjami o ponad 50 atrakcjach turystycznych w Europie