KitKat już jest. Jak to na Androida przystało w tym momencie możemy się nim cieszyć tylko na jednym urządzeniu – jest nim Nexus 5. Inne urządzenia aktualizację do wersji 4.4 KitKat otrzymają w przyszłości lub wcale. Przyjrzyjmy się najważniejszym zmianom.

KitKat również na niskobudżetowe telefony – wymagania coraz mniejsze

Nowe rozwiązania umożliwiają optymalizację zużycia pamięci RAM. Wystarczy 512 RAM-u w naszym urządzeniu, aby system działał w miarę stabilnie. Nowe API pozwala tworzyć aplikacje, które dostosują się do parametrów naszego urządzenia tak, aby można było z nich swobodnie korzystać nie tylko na topowym urządzeniu, ale również na telefonie z niższej półki. Czy to oznacza, że mając urządzenie ze średniej półki otrzymamy aktualizację do Androida 4.4 KitKat? Raczej jest to mało możliwe patrząc na politykę Google, producentów oraz operatorów komórkowych (którzy jeszcze dodatkowo brandują oprogramowanie). W efekcie już teraz pozbawiane są aktualizacji takie telefony jak HTC One X – który jak by nie patrzeć nadal jest telefonem z górnej półki.

NFC ze wsparciem dla Host Card Emulation (HCE)

Bezpieczne transakcje NFC i wsparcie dla nowej technologii Host Card Emulation (HCE) – aplikacje będą mogły symulować działanie kart płatniczych. Przeprowadzane transakcje będą znacznie bezpieczniejsze.

KitKat – drukuj bezpośrednio z telefonu dzięki ePrint i Google Cloud Print

Drukowanie plików bezpośrednio z urządzenia poprzez połączenie z siecią WiFi (np. drukarki HP ePrint) lub poprzez Google Cloud Print

 

Sensor batching – optymalizacja czujników

Sensor batching – optymalizacja działania czujników, co ma mieć wpływ na zmniejszenie zużycia baterii

KitKat policzy twoje kroki

Czujnik i licznik kroków – stał się on częścią systemu, co będą mogli wykorzystać producenci aplikacji. Zniknie konieczność wdrażania własnych algorytmów, co zapewne wpłynie pozytywnie na energochłonność danej aplikacji.

SMS, czyli Jak Google walczy z Facebookiem w Androidzie 4.4 KitKat

Zmianie ulegnie podejście do SMS-ów. Pojawił się łatwy wybór domyślnej aplikacji do obsługi wiadomości SMS. Google Hangouts zastąpi domyślne wiadomości SMS. Wydaje się, że jest to odpowiedź Google na politykę Facebooka i ingerencji Facebookowego Messengera w aplikację „wiadomości”.

Coś dla moli książkowych i nie tylko

Tryb pełnoekranowy – idealne rozwiązanie do przeglądania zdjęć, filmów, map i czytania książek. Górną belkę wywołamy wykonując gest od krawędzi do środka ekranu – tak jak teraz wywołujemy Google Now

Jestem KitKat – jestem przezroczysty

Przezroczyste UI – górna i dola belka stała się przezroczysta. Nowych funkcji to nie przynosi, ale powoduje odświeżenie systemu, dzięki czemu mamy drobny powiem świeżości w porównaniu z poprzednimi wersjami.

Nagraj swój ekran

Wraz z premierą Androida 4.4 Google wprowadziło możliwość nagrywania ekranu swojego telefonu.

KitKat sprawdzi, kto do Ciebie dzwoni

Dialer, czyli aplikacja „telefon” – nie wiesz, kto do Ciebie dzwoni lub nie masz numeru do firmy, którą chcesz się szybko skontaktować? Bez obaw – Google znajdzie numer za Ciebie. Po wpisaniu nazwy firmy system sam przeszuka bazę danych Map Google w poszukiwaniu numeru telefonu.

Google Now nie zaprzestaje rozwoju

Nowy Android to również dalszy rozwój Google Now – ma prezentować więcej treści niż dotychczas.

Wsparcie dla trybu HDR, czyli Google goni konkurencję

Aparat z trybem HDR – wydaje się, że to nic nowego, ale w tej kwestii Google goni konkurencję i wreszcie wprowadza to rozwiązanie do Androida 4.4. Aparat wykona serię zdjęć i połączy je tak, aby otrzymać jedno zdjęcie najlepszej, jakości. Dzięki temu otrzymujemy żywe zdjęcia z zmniejszą ilością zakłóceń. Nocne zdjęcia staną się bardziej ostre.

KitKat i Chromecast – Twoje centrum multimedialne

Wsparcie dla Chromecast – mając urządzenia z Androidem i Chromecast możemy cieszyć się ulubioną rozrywką online z Netflix, YouTube czy Google Play na ekranie telewizora HD.

KitKat sprawdzi się również w roli pilota

– W przypadku urządzeń posiadających podczerwień, Android będzie obsługiwał aplikacje dla zdalnego sterowania telewizorów i innych urządzeń znajdujących się w pobliżu.

Czas na odrobinę muzyki

Przewijanie muzyki i filmów na zablokowanym ekranie. Przejdź do określonej części utworu lub filmu z ekranu blokady – naciśnij długo przycisk odtwarzania lub pauzy, a następnie wybierz żądany punkt. Kolejna nowa funkcja w nowej wersji Androida.

 Quo Vadis Android

To by było na tyle najważniejszych nowości w nowych systemie od Google. Część funkcji może wydawać się średnio nowa i dostępna już wcześniej dzięki producentom, którzy udostępniają w swoich urządzeniach wszelkiego rodzaju autorskie nakładki. Druga przypadłość producentów sprzętu z androida – nie zawsze korzystają oni z wszystkich nowości danej wersji systemu przy wypuszczaniu aktualizacji lub co gorsze – nigdy nie wypuszczają takiej aktualizacji.

Czy można mówić o rewolucji? Raczej nie. Nowa wersja Androida mnie osobiście nie zaskakuje. A Wy, co sądzicie na temat rozwoju tego systemu? Czy czasy świetności ma on już za sobą czy wręcz przeciwnie? Czy Google powinno obawiać się Microsoftu? Czy Windows Phone w perspektywie najbliższych lat może być konkurencją dla Androida?